Każde wnętrze ma swoją duszę – a naszym zadaniem jest pomóc jej wybrzmieć. Tym razem mieliśmy przyjemność pracować nad dekoracją okien w domu niezwykle charyzmatycznej – Soni Bohosiewicz. Już od pierwszego spotkania wiedzieliśmy, że to będzie wyjątkowy projekt. Sonia ma doskonałe wyczucie stylu – lubi wnętrza przytulne, ale z odrobiną artystycznej nonszalancji. Chciała, aby zasłony nie tylko dopełniały przestrzeń, ale też tworzyły nastrój – delikatny, naturalny i kobiecy.
💬 Kilka słów od Soni
Dom to dla mnie ciepło i przytulność – a zasłony i firany są tą miękką, zaczarowaną tkaniną, która to tworzy. Dzięki Robertowi mój domek na wsi nabrał jeszcze więcej uroku. Studio Dekor zrobiło wszystko na wymiar, z dbałością o każdy szczegół, a efekt przerósł moje oczekiwania – jest po prostu przepięknie!!!
Tkaniny, jakość, kolory – wszystko idealne. A sam Robert to niezwykle serdeczny i utalentowany człowiek, z którym współpraca to czysta przyjemność.

Tkaniny, które grają światłem Postawiliśmy na materiały o miękkim splocie i subtelnym połysku, które pięknie układają się w fałdy i zmieniają odcień w zależności od pory dnia. Wybór padł na naturalne tkaniny w odcieniach beżu i złamanej bieli – idealne do wnętrz, gdzie króluje światło i harmonia.

Detale, które robią różnicę Każdy detal został starannie dopracowany – od sposobu zawieszenia, przez wykończenie, aż po długość zasłon, które miękko opierają się o podłogę. Dzięki temu całość wygląda lekko i elegancko, a przy tym zachowuje pełną funkcjonalność – zapewnia prywatność i reguluje dopływ światła.
Wykonane zdjęcia przez: Pietruszka fotografia
Projekt wnętrza: Aleksandra Ziareq








